Czy używane licencje na oprogramowanie są w Polsce legalne? Wyrok TSUE a praktyka
Źródło: Pexels | Autor: Erik Mclean
Rate this post

Nawigacja:

Fundament prawny: skąd w ogóle pomysł na „używane” oprogramowanie?

Kupując tradycyjną książkę w księgarni, nikt nie ma wątpliwości, że po jej przeczytaniu wolno ją postawić na półce, oddać znajomemu albo sprzedać w antykwariacie. Wydawca nie może zażądać dodatkowej opłaty ani zablokować transakcji, powołując się na swoje prawa autorskie. Przez dekady twórcy oprogramowania przekonywali jednak rynek, że z kodem źródłowym zapisanym na dyskach jest zupełnie inaczej. Twierdzili, że użytkownik nie kupuje programu, a jedynie tymczasowe lub ściśle ograniczone zezwolenie na jego uruchamianie, obwarowane wielostronicową umową licencyjną (EULA).

W świecie cyfrowym zderzyły się dwie koncepcje: absolutna kontrola korporacji technologicznych nad dystrybucją oraz rynkowa swoboda dysponowania nabytym towarem. Odpowiedzią na ten konflikt stała się doktryna wyczerpania prawa, która ostatecznie zrównała w wielu aspektach nośniki cyfrowe z dobrami materialnymi. Zrozumienie tego mechanizmu jest punktem wyjścia do oceny, czy kupno licencji z drugiej ręki w Polsce jest legalne i bezpieczne dla przedsiębiorstwa.

Zasada wyczerpania prawa – intuicja stojąca za obrotem wtórnym

W prawie własności intelektualnej istnieje fundamentalna reguła określana jako zasada wyczerpania prawa do dystrybucji. Działa ona prosto: właściciel praw autorskich ma wyłączne prawo do pierwszej sprzedaży swojego dzieła na danym obszarze i decyduje, za jaką kwotę wprowadzi je do obrotu. Jednak w momencie, gdy transakcja dochodzi do skutku, a twórca otrzymuje satysfakcjonujące go wynagrodzenie, jego monopol na kontrolowanie dalszych losów tego konkretnego egzemplarza wygasa.

Gdyby ta zasada nie istniała, biblioteki, wypożyczalnie, antykwariaty i serwisy ogłoszeniowe z rzeczami z drugiej ręki byłyby całkowicie nielegalne. Przez lata koncerny software’owe podnosiły argument, że oprogramowanie pobierane z sieci nie ma formy materialnego „egzemplarza”, a umowa licencyjna zabrania przenoszenia praw na osoby trzecie. Europejski wymiar sprawiedliwości musiał rozstrzygnąć, czy niematerialny charakter pliku pobieranego z serwera odbiera nabywcy prawo do jego odsprzedaży.

Przełomowy wyrok TSUE z 2012 roku (sprawa C-128/11 UsedSoft v. Oracle)

Datą graniczną dla europejskiego rynku wtórnego oprogramowania jest 3 lipca 2012 roku. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wówczas precedensowy wyrok w połączonej sprawie niemieckiej spółki UsedSoft GmbH przeciwko gigantowi bazodanowemu Oracle (sprawa C-128/11). Oracle stał na stanowisku, że licencje pobrane cyfrowo nie podlegają odsprzedaży, a zapisy w umowach wyraźnie tego zabraniają.

Trybunał orzekł wprost: zasada wyczerpania prawa ma zastosowanie nie tylko wtedy, gdy oprogramowanie jest sprzedawane na nośniku fizycznym (płycie DVD, pendrivie), ale również wtedy, gdy jest pobierane bezpośrednio ze strony producenta przez internet. TSUE podkreślił, że rozróżnienie między kopią materialną a niematerialną tworzyłoby sztuczną lukę prawną, pozwalającą producentom na obchodzenie reguł wolnego rynku i narzucanie dożywotniego monopolu cenowego.

Kluczowa konkluzja wyroku sprowadza się do faktu, że jeśli podmiot praw autorskich udostępnia klientowi kopię oprogramowania i zawiera z nim umowę przyznającą prawo do bezterminowego korzystania z niej w zamian za wniesienie opłaty, dochodzi do sprzedaży w rozumieniu prawa Unii. W takiej sytuacji prawo do dalszej dystrybucji tej kopii ulega wyczerpaniu, bez względu na jakiekolwiek zakazy wpisane przez producenta w treści umowy EULA.

Polskie prawo autorskie a unijne dyrektywy

W Polsce orzecznictwo TSUE wiąże sądy bezpośrednio w zakresie wykładni prawa unijnego. Podstawą prawną jest tutaj Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/24/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (w szczególności jej art. 4 ust. 2). W polskim porządku prawnym kwestie te reguluje Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Zgodnie z art. 51 ust. 3 tej ustawy, wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na tym terytorium. Choć przez długi czas podnoszono wątpliwości, czy pojęcie „egzemplarza” obejmuje plik cyfrowy zainstalowany na serwerze, wyrok w sprawie UsedSoft jednoznacznie zamknął tę dyskusję: tak, w świetle celowościowej wykładni prawa unijnego dotyczy to również kopii cyfrowych programów komputerowych.

Cztery żelazne warunki legalności według TSUE – co musi spełniać licencja

Samo istnienie wyroku TSUE nie oznacza pełnej dowolności na rynku wtórnym. Nie każdy klucz aktywacyjny znaleziony w sieci staje się legalny tylko dlatego, że powołamy się na sprawę C-128/11. Trybunał sformułował bardzo rygorystyczne kryteria, które muszą zostać spełnione łącznie, aby wtórny nabywca mógł skutecznie powołać się na legalność oprogramowania przed producentem, audytorem czy organami ścigania.

Zignorowanie choćby jednego z poniższych warunków sprawia, że transakcja przestaje mieścić się w ramach instytucji wyczerpania prawa, a korzystanie z programu staje się bezprawnym naruszeniem majątkowych praw autorskich ze wszystkimi konsekwencjami cywilnymi i karnymi.

Warunek 1: Pierwotne wprowadzenie na rynek w EOG za zgodą producenta

Wyczerpanie prawa ma charakter regionalny, a nie globalny. Oznacza to, że pierwsza sprzedaż danej licencji musiała nastąpić na terytorium Europejskiego Obszaru

Gospodarczego (EOG) – czyli w państwach Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii lub Liechtensteinie – i to bezpośrednio przez producenta oprogramowania albo za jego wyraźną zgodą (np. przez oficjalnego dystrybutora).

Kupno taniego klucza pochodzącego z dystrybucji azjatyckiej, amerykańskiej czy afrykańskiej nie korzysta z ochrony prawa unijnego. Nawet jeśli pierwotny użytkownik w USA zapłacił za program, prawo do dystrybucji na terenie EOG nie uległo wyczerpaniu. Oprogramowanie sprowadzone spoza tego obszaru bez zgody producenta jest w Polsce traktowane jako naruszenie praw autorskich.

Warunek 2: Licencja wieczysta (bezterminowa), a nie subskrypcyjna

Wyrok C-128/11 dotyczy wyłącznie programów sprzedawanych w zamian za jednorazową opłatę, która uprawnia licencjobiorcę do korzystania z oprogramowania przez czas nieoznaczony (tzw. licencje wieczyste / perpetual). Instytucja wyczerpania prawa nie obejmuje modeli chmurowych, dzierżaw ani czasowych subskrypcji (np. Microsoft 365, Adobe Creative Cloud).

Przekazanie dostępu do konta subskrypcyjnego jest traktowane jako świadczenie usług drogą elektroniczną, a nie sprzedaż egzemplarza towaru. W przypadku subskrypcji regulacje prawa autorskiego dotyczące wyczerpania nie mają zastosowania, a producent zachowuje pełne prawo do zablokowania konta przepisanego na podmiot trzeci.

Warunek 3: Trwałe unieważnienie i usunięcie kopii przez pierwotnego właściciela

Nabywca wtórny nie może korzystać z oprogramowania równolegle ze zbywcą. W momencie sfinalizowania odsprzedaży pierwotny licencjobiorca ma bezwzględny prawny obowiązek odinstalowania programu ze swoich urządzeń oraz trwałego usunięcia lub zniszczenia wszelkich kopii zapasowych.

Czy używane licencje na oprogramowanie są w Polsce legalne? Wyrok TSUE a praktyka
Źródło: Pexels | Autor: Jakub Zerdzicki

TSUE wprost wskazał, że jeśli sprzedający zachowuje u siebie działający program, narusza prawo autorskie przez zwielokrotnianie utworu bez zezwolenia. Ciężar wykazania, że pierwotny użytkownik faktycznie dezaktywował swoje stanowiska, spoczywa na podmiotach przeprowadzających transakcję i stanowi kluczowy element dokumentacji audytowej.

Warunek 4: Integralność pakietu – zakaz dzielenia licencji zbiorczych (CAL, pakiety stanowiskowe)

Wyczerpanie prawa dotyczy egzemplarza w takim kształcie, w jakim został on pierwotnie wprowadzony do obrotu. Oznacza to, że jeśli przedsiębiorstwo kupiło licencję grupową na 100 stanowisk w ramach jednej umowy wolumenowej, nie może odsprzedać 30 niewykorzystanych dostępów różnym podmiotom, zachowując 70 dla siebie.

Dzielenie pakietów zbiorczych jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy każda z licencji składowych stanowiła odrębny, samodzielny produkt z osobnym identyfikatorem prawnym, a nie jedną niepodzielną transakcję blokową. Odsprzedaż pojedynczych licencji dostępowych (CAL) wyrwanych z pierwotnego kontraktu bez zgody producenta jest uznawana przez sądy za bezprawną modyfikację umowy.

Procedura zakupu i weryfikacji licencji z drugiej ręki: 5 kroków

Wdrożenie używanego oprogramowania w firmie wymaga przejścia przez sformalizowaną ścieżkę weryfikacyjną. Poniższa procedura krok po kroku pozwala bezpiecznie przeprowadzić transakcję i zabezpieczyć spółkę przed ryzykiem karno-skarbowym oraz roszczeniami producenta.

Krok 1: Weryfikacja typu licencji i modelu dystrybucji (kwalifikacja wstępna)

Zanim poprosisz o wycenę, upewnij się, czy dane oprogramowanie w ogóle nadaje się do obrotu wtórnego. Sprawdź:

  • czy oprogramowanie zostało wydane w licencji wieczystej (np. Windows Server, SQL Server, Office w wersjach Standard/Professional Plus sprzedawanych klasycznie),
  • czy nie jest to licencja OEM powiązana na stałe ze zutylizowanym sprzętem fizycznym (choć orzecznictwo dopuszcza odsprzedaż OEM bez komputera pod pewnymi warunkami, producenci regularnie kwestionują takie transakcje; w środowisku korporacyjnym zaleca się wyłącznie licencje Volume/MOLP/Open),
  • czy licencja nie zawiera komponentów subskrypcyjnych (np. Software Assurance), które wygasają z mocy prawa wraz ze zmianą podmiotu.

Krok 2: Badanie łańcucha własności (Chain of Custody)

Największym ryzykiem przy zakupie oprogramowania używanego jest brak możliwości wykazania, skąd dana licencja pochodzi. Przed podpisaniem zamówienia zażądaj od pośrednika lub sprzedawcy pełnej dokumentacji łańcucha dostaw:

  • nazwy pierwotnego licencjobiorcy (pierwszego właściciela, który kupił licencję bezpośrednio od producenta lub dystrybutora w EOG),
  • kopii pierwszej faktury zakupowej z zamazanymi danymi handlowymi (cenami), ale z czytelną datą, numerem licencji i krajem zakupu,
  • potwierdzenia, że w łańcuchu pośredników nie ma podmiotów zlokalizowanych poza Europejskim Obszarem Gospodarczym.

Krok 3: Pozyskanie oświadczenia o deinstalacji (Deklaracja CED)

Transakcja nie ma mocy prawnej bez pisemnego potwierdzenia wycofania oprogramowania z użycia przez poprzednika prawnego. Należy bezwzględnie uzyskać od zbywcy formalne oświadczenie (tzw. Cessation of Use Declaration), w którym upoważniony przedstawiciel pierwotnego właściciela poświadcza pod rygorem odpowiedzialności odszkodowawczej, że:

  • wszystkie egzemplarze programu objęte sprzedawanym numerem licencji zostały trwale odinstalowane ze stacji roboczych i serwerów,
  • kopie zapasowe, nośniki instalacyjne oraz obrazy systemowe zostały zniszczone lub trwale zabezpieczone przed uruchomieniem,
  • przenosi wszelkie prawa do tej konkretnej licencji na nowego nabywcę i zrzeka się ich dalszego wykonywania.

Krok 4: Prawidłowe fakturowanie i transfer nośników

Faktura VAT dokumentująca transakcję musi precyzyjnie identyfikować przedmiot zakupu. Ogólny opis pozycji, taki jak „Licencja MS Office – 1 szt.”, jest niewystarczający dla biegłego sądowego i audytora BSA (Business Software Alliance). Faktura lub załączony do niej protokół zdawczo-odbiorczy musi zawierać:

  • dokładną nazwę handlową produktu i jego wersję techniczną (np. Microsoft Office 2021 Professional Plus),
  • indywidualny numer umowy licencyjnej (Authorization Number, Agreement Number lub Licensing ID),
  • unikalny numer klucza (KMS / MAK) przypisanego do stanowiska,
  • oficjalne źródło instalatora (certyfikowane repozytorium producenta lub legalny obraz ISO przekazany przez zbywcę).

Krok 5: Ewidencja środków trwałych i archiwizacja teczki audytowej

Zaraz po sfinalizowaniu transakcji dział IT wraz z księgowością musi założyć tzw. teczkę audytową licencji. Oprogramowanie należy wprowadzić do ewidencji wartości niematerialnych i prawnych (WNiP), a komplet dokumentów zgromadzić w wersji papierowej oraz cyfrowej. Od tego momentu firma jest w pełni przygotowana na zewnętrzną weryfikację uprawnień licencyjnych.

Checklista wdrożeniowa: czy Twoja licencja przetrwa audyt?

Przed dopuszczeniem nabytego oprogramowania do instalacji w środowisku produkcyjnym, zweryfikuj zgodność każdego pakietu z poniższą listą kontrolną:

  • [ ] Obszar zakupu: Posiadasz dowód, że oprogramowanie zostało po raz pierwszy zakupione w kraju EOG.
  • [ ] Typ licencji: Umowa dotyczy licencji wieczystej (perpetual), a nie SaaS, subskrypcji rocznej czy dzierżawy.
  • [ ] Brak rozbicia pakietu: Kupujesz całą jednostkę licencyjną, a nie wycinek większego pakietu wolumenowego.
  • [ ] Oświadczenie o usunięciu: Dysponujesz podpisanym dokumentem od pierwotnego właściciela potwierdzającym deinstalację.
  • [ ] Identyfikatory: Na fakturze widnieją dokładne numery porozumień licencyjnych (nie tylko sam ciąg znaków klucza aktywacyjnego).
  • [ ] Źródło plików: Instalatory pochodzą z legalnych źródeł producenta, a nie z serwisów hostingowych osób trzecich.
  • [ ] Gwarancja prawna od brokera: Sprzedawca wtórny oferuje klauzulę zwalniającą z odpowiedzialności (indemnification clause) na wypadek sporu z producentem.

Czerwone flagi – kiedy natychmiast przerwać transakcję?

Na rynku wtórnym funkcjonuje wielu nieuczciwych pośredników oferujących nielegalnie generowane lub kradzione klucze, uwiarygadniając je hasłami o „prawie unijnym i wyroku UsedSoft”. Przerwij proces zakupu, jeśli zidentyfikujesz którykolwiek z poniższych sygnałów ostrzegawczych:

  • Klucz aktywacyjny wysyłany wyłącznie mailem w ciągu 5 minut bez żadnych dokumentów: Otrzymanie samego 25-znakowego ciągu znaków bez numeru kontraktu bazowego oznacza niemal w 100% zakup klucza z programu MSDN, DreamSpark, wygenerowanego generatorami kluczy lub przeznaczonego na rynek azjatycki. Klucz aktywacyjny to nie licencja – to jedynie techniczny mechanizm uruchomienia.
  • Cena niższa o 90-95% od ceny rynkowej: Choć legalne licencje używane są tańsze od nowych średnio o 30% do 60%, to oferty typu „Windows 11 Pro za 29 zł” czy „Office Professional za 49 zł” są jednoznacznym sygnałem oszustwa.
  • Odmowa ujawnienia pierwotnego właściciela: Zasłanianie się przez brokera tajemnicą handlową przy jednoczesnej odmowie przedstawienia zanonimizowanego certyfikatu pochodzenia uniemożliwia wykazanie legalności przed sądem. Sąd w razie sporu zażąda dowodu na wyczerpanie prawa u pierwszego nabywcy.
  • Płatność przez anonimowe bramki, brak danych rejestrowych firmy: Podmioty handlujące legalnym softwarem wtórnym to zazwyczaj wyspecjalizowane spółki kapitałowe podlegające audytom finansowym, oferujące standardowe umowy B2B i terminy płatności.

Praktyczny finał: postępowanie podczas audytu producenta (SAM / BSA)

Kupno legalnego oprogramowania używanego prędzej czy później spotka się z reakcją producenta w formie wezwania do audytu legalności oprogramowania (SAM – Software Asset Management). Producenci doskonale wiedzą, kiedy organizacja przestaje odnawiać umowy korporacyjne na rzecz rynku wtórnego.

Gdy audytor z ramienia vendor’a (np. Microsoft, SAP) zażąda zestawienia licencji:

  1. Nie ukrywaj faktu posiadania licencji z rynku wtórnego. Jest to legalna forma pozyskiwania oprogramowania w świetle prawa polskiego i wspólnotowego. Wszelkie próby zatajania transakcji budzą niepotrzebne podejrzenia audytorów.
  2. Przedstaw wyłącznie skompilowaną teczkę audytową. Dostarcz fakturę zakupu od brokera, certyfikat transferu praw, oświadczenie o deinstalacji złożone przez pierwotnego właściciela oraz dowód pierwszej sprzedaży w granicach EOG.
  3. Odrzuć argumenty o naruszeniu EULA. Jeśli audytor podnosi, że umowa licencyjna zabrania transferu oprogramowania, wskaż art. 4 ust. 2 Dyrektywy 2009/24/WE oraz wyrok TSUE w sprawie C-128/11. Zapisy umowne zabraniające odsprzedaży są w porządku prawnym Unii Europejskiej z mocy prawa nieważne (bezskuteczne) w zakresie, w jakim ograniczają wyczerpanie prawa.
  4. Skieruj roszczenia do brokera w ramach gwarancji. Profesjonalni dostawcy licencji wtórnych oferują asystę prawną podczas audytów prowadzonych przez producentów i przejmują bezpośrednią korespondencję z audytorami, biorąc pełną odpowiedzialność finansową za skuteczność transferu praw.
Czy używane licencje na oprogramowanie są w Polsce legalne? Wyrok TSUE a praktyka
Źródło: Pexels | Autor: Markus Spiske

Scenariusze wdrożeniowe: jak zweryfikować legalność w 3 typowych sytuacjach

W praktyce gospodarczej nie każda transakcja na rynku wtórnym przebiega według tego samego schematu. Stopień skomplikowania procedury zależy od wybranego kanału zakupu. Poniżej przedstawiono ścieżki postępowania dla trzech najczęstszych scenariuszy biznesowych.

Scenariusz A: Zakup od profesjonalnego brokera licencji (re-sellera)

Jest to najbezpieczniejszy model zakupu, w którym wyspecjalizowana firma bierze na siebie ciężar weryfikacji pierwotnego właściciela i oferuje gwarancję prawną.

  1. Wymóg ofertowy: W zapytaniu ofertowym zażądaj wpisania do umowy klauzuli indemnification (przejęcie odpowiedzialności odszkodowawczej za ewentualne roszczenia producenta oprogramowania).
  2. Audyt formalny dokumentów: Przed opłaceniem faktury zweryfikuj zgodność danych: broker musi przekazać certyfikat transferu licencji zawierający zanonimizowane dane pierwszego nabywcy, oświadczenie o deinstalacji oraz potwierdzenie kraju pierwszej sprzedaży w EOG.
  3. Weryfikacja aktywacji: Aktywuj oprogramowanie za pomocą dostarczonych kluczy MAK/KMS na serwerach lokalnych. Jeśli licencja wymaga przypisania do portalu producenta, proces transferu musi zostać sformalizowany przez brokera (np. w przypadku niektórych licencji serwerowych).

Scenariusz B: Bezpośredni zakup licencji od likwidowanej spółki (M&A / upadłość)

Przejęcie infrastruktury lub majątku likwidowanego przedsiębiorstwa pozwala na zakup oprogramowania po bardzo niskich kosztach, ale wymaga samodzielnego zabezpieczenia ścieżki dowodowej.

  1. Weryfikacja bazy umów: Uzyskaj bezpośredni wgląd w pierwotne faktury zakupu od dystrybutora oraz umowy ramowe (np. Microsoft Open License Agreement, Select Plus, Enterprise Agreement). Sprawdź, czy licencje były w pełni opłacone i czy nie obowiązywał model ratalny/leasingowy.
  2. Protokół fizycznej likwidacji środowiska: Zanim syndyk lub zarząd zlikwiduje maszyny, sporządź komisyjny protokół deinstalacji oprogramowania. Dokument musi zawierać numery seryjne wycofywanych maszyn, datę usunięcia oprogramowania oraz podpis administratora sieci likwidowanej firmy.
  3. Ujęcie w umowie cesji: W umowie sprzedaży składników majątkowych precyzyjnie wymień numery autoryzacyjne licencji, wersje produktów oraz liczbę stanowisk. Zwykły zapis „sprzedaż majątku IT” nie spełnia standardów wyczerpania prawa autorskiego.

Scenariusz C: Zakup oprogramowania wdrożeniowego (np. SAP, Oracle)

Oprogramowanie korporacyjne bazujące na relacyjnych bazach danych i skomplikowanych modułach wymaga zaostrzonej procedury ze względu na agresywną politykę audytową dostawców.

  1. Weryfikacja niepodzielności pakietu: Upewnij się, że sprzedawany pakiet użytkowników imiennych (Named User Licenses) lub licencji na rdzenie (Core Licenses) odpowiada pierwotnemu wolumenowi z pierwszej faktury. Zgodnie z orzecznictwem nie można „rozciąć” jednej dużej umowy na 500 użytkowników i sprzedać jej pięciu mniejszym firmom po 100 stanowisk.
  2. Rozgraniczenie maintenance od licencji: Przygotuj spółkę na brak wsparcia technicznego od producenta. Wyrok TSUE chroni prawo do używania samego kodu, ale nie nakłada na producenta obowiązku świadczenia usług serwisowych (maintenance/asysta techniczna) dla nabywcy wtórnego. Zaplanuj utrzymanie systemu we własnym zakresie lub przez niezależnego partnera trzeciego (Third-Party Support).
  3. Powiadomienie producenta (Notyfikacja): W przypadku oprogramowania bazodanowego wyślij formalne zawiadomienie o cesji praw do polskiego oddziału producenta wraz z kopią dokumentacji transferowej. Działanie jawne zapobiega oskarżeniom o bezumowne korzystanie z oprogramowania w toku bieżącej działalności.

Podsumowanie procedury weryfikacyjnej (oś czasu procesu)

Bezpieczne wdrożenie używanych licencji zamyka się w trzech kluczowych fazach działania:

  • Faza 1: Przed zakupem (Due Diligence):
    • Kwalifikacja typu licencji (wyłącznie licencje wieczyste, brak aktywnych subskrypcji).
    • Sprawdzenie obszaru pierwotnej sprzedaży (tylko EOG i Szwajcaria).
    • Weryfikacja integralności wolumenu (zakup pełnego pakietu bazowego, brak dzielenia licencji).
  • Faza 2: W trakcie transakcji (Formalizacja transferu):
    • Uzyskanie podpisanego oświadczenia o trwałej deinstalacji oprogramowania (CED) od zbywcy.
    • Pozyskanie faktury VAT ze szczegółową specyfikacją techniczną i numerami umów bazowych.
    • Podpisanie z dostawcą klauzuli gwarancyjnej chroniącej przed roszczeniami prawnymi producenta.
  • Faza 3: Po zakupie (Zabezpieczenie operacyjne):
    • Instalacja oprogramowania wyłącznie z legalnych nośników lub certyfikowanych repozytoriów.
    • Utworzenie zamkniętej teczki audytowej licencji w dziale IT i księgowości (WNiP).
    • Wdrożenie procedury odmowy bezpodstawnych roszczeń audytorów SAM na podstawie art. 4 ust. 2 Dyrektywy 2009/24/WE.
Poprzedni artykułZainfekowany router domowy: 6 sygnałów, że Twoje urządzenie zostało włączone do botnetu
Halina Jaworski
Halina Jaworski pisze o AI i praktycznych zastosowaniach nowych technologii w pracy i domu. Łączy podejście analityczne z doświadczeniem w tworzeniu instrukcji krok po kroku, dzięki czemu nawet złożone narzędzia stają się zrozumiałe dla początkujących. W tekstach opiera się na testach własnych, dokumentacji producentów i wiarygodnych źródłach branżowych, a wnioski zawsze oddziela od opinii. Szczególną uwagę poświęca prywatności, etyce automatyzacji i temu, jak bezpiecznie wdrażać rozwiązania oparte o modele językowe.